wtorek, 30 maja 2017

Pakowanie się na wyprawę rowerową.

Pakowanie na wyprawę rowerową to temat rzeka. W internecie można znaleźć wiele stron i filmów z poradami jak spakować się na taki wyjazd. Podstawowa sprawa to brak gotowej recepty i listy, która sprawdzi się w każdej sytuacji. Inaczej będziemy pakować się na krótki wyjazd, a inaczej na wielodniowy. Inne będą metody pakowania na wyprawę rowerem w teren , a jeszcze inne na wycieczkę po szosie. Nasz ekwipunek będzie się zmieniał w zależności od rejonu świata, w który się udajemy.

Pakowanie według unitedcyclists


Żeby było łatwiej kompletować ekwipunek warto zrobić listę potrzebnych rzeczy, którą możemy dowolnie modyfikować według własnych preferencji. Lista taka może być podzielona na określone działy np:
  • lekarstwa i kosmetyki
  • narzędzia
  • dokumenty i finanse
  • elektronika
  • ubrania
  • nocleg
  • kuchnia
  • rower i wyposażenie rowerowe
Swoją listę zrobiłem w oparciu o informacje zebrane w internecie na podstawie filmów i stron internetowych. Mój sposób oparty był na liście zrobionej przy użyciu aplikacji evernote i tak naprawdę był wykorzystaniem pomysłu z internetu znalezionym (nie pamiętam gdzie) w jednym z artykułów właśnie o pakowaniu na wyprawę.

Codzienne pakowanie i rozpakowywanie na noclegu.
Punktem wyjścia dla mnie był system sakw, które posiadałem i zamierzałem wybrać na wyprawę. Tylny zestaw sakw to Vaude Karakorum i przednia torba na kierownicę to Topeak Tourguide Handlebar Bag DX. Dodatkowo założyłem też torbę na ramę rowerową Merida PH-BAG medium do przewożenia telefonu kluczy i dokumentów. Pojemność tylnego zestawu sakw to prawie 67l więc to bardzo dużo, a dodatkowo można za pomocą zewnętrznych gum zamocować coś drobnego (karimata, kurtka) lub wykorzystać gumy jako mocowanie mokrego ręcznika.


Rower uzbrojony w system sakw w trakcie wyprawy.

Przy dużej ilości sakw warto zrobić listę gdzie jakie rzeczy mamy spakowane, w której sakwie. Podzielenie bagażu wymaga równomiernego rozłożenia ciężaru i umieszczenie środka ciężkości jak najniżej żeby nie pogarszać sterowności i stabilności. Rozkładam więc swój ekwipunek dzieląc równomiernie wielkością i ciężarem wszystkie elementy. Wypełniam np. wnętrze butów i innych pustych miejsc innymi rzeczami - bielizną, skarpetkami, środkami opatrunkowymi, kosmetykami.

Wersja ciężka i lekka - porównanie.
Podsumowując:
  • zdaniem Mateusza: "nigdy nie brakowało w Maćka sakwach tego, czego potrzebowałem"; 
  • moim zdaniem: miałem wszystko, a nawet więcej niż potrzebowałem.
Doświadczenie nauczyło mnie, że model powinien być następujący:

Cel wyprawy ---> możliwości sprzętowe ---> możliwości fizyczne ---> lista potrzebnych rzeczy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz